Wiosna idzie! Zapisy na RJnO już otwarte! :)

Idzie wiosna (przynajmniej w kalendarzu), więc zaczyna się jeżdżenie. Można się już zapisywać na kilka fajnych imprez. Nie przegapcie, bo będziecie żałować!

 


RAJD LICZYRZEPY

To już w ten weekend!

TERMIN: 24.02.2018

MIEJSCE: Krośnice (Dolnośląskie)

TRASY: rower 100km i 50km, pieszo 50km i 25km

STRONA ORGANIZATORA


WIOSENNE CZARNE KORNO [rogaining]

Szykujcie ponton i czekany, bo trasę robi szkoła Fechtunku Aramis. Będzie się działo!

TERMIN: 17.03.2018

MIEJSCE: Kobylany (Dolinki podkrakowskie)

TRASY: rower 11h i 5h, pieszo 10h i 5h, rodzinna

STRONA ORGANIZATORA


RAJD HAWRAN

Nowość w kalendarzu, ale organizatorzy znani i nie raz spotykani podczas chaszczowania na zawodach… 😉 Limit miejsc 50 osób (trwają prace nad zwiększeniem go)

TERMIN: 12.05.2018

MIEJSCE: Nowica (Beskid Niski)

TRASY: rower 100km i 50km

STRONA ORGANIZATORA

Reklamy

Silesia Race 2018 czyli wymarzone rozpoczęcie sezonu

Zima zimą, ale wiecie: brak zawodów nie wpływa dobrze na morale ;-). Trzeba je poprawić pierwszą w tym roku orientacją, czyli Silesią w Tarnowskich Górach.

Pogoda nawet jak na zimę niezła (czytaj: nie przywaliło pół metra śniegu i nie jest -20*C). Zjawiamy się na Śląsku punktualnie, odbieramy pakiety i ruszamy na rynek, gdzie odbywa się część oficjalna. Po chwili mamy w ręce mapy i ruszamy. Idea jest taka, żebynajpierw machnąć miasto, a potem pojechać w krzaki. 😉

20180217_090755_resized

Wyjazd z rynku – jak to w obcym mieście – wymaga trochę INO-gimnastyki. Po krótkim, acz pouczającym, zwiedzaniu okolicznych uliczek ruszamy na PK 7. Armatka piękna, ale lampion ktoś sobie pożyczył… Pamiątkowy selfiacz i już jedziemy na PK8, gdzie… też nie ma lampionu! Drugi selfik, tym razem z budynkiem i nazwą ulicy.

Na kolejnym PK1 lampion ocalał. Są więc pierwsze dziurki w karcie. Dalsze punkty wchodzą elegancko. Świetny jest PK 2 czyli kopalnia srebra, gdzie trzeba się wdrapać na lokomotywę i udzielić wywiadu (pliiis, sami faceci nam się wypowiadali, potrzebujemy jakiejś dziewczyny! No to gwiazdorzę!). Potem PK 3 z punktem widokowy podchodzony mega gliniasta ścieżką (dalej był wjazd, JUŻ wiemy 😉), a potem kamieniołom i sztolnia, którą najeżdżamy wg mapy, a nie wskazówek organizatora. Okazuje się że słusznie. Ale wyciąg narciarski to niezłe zaskoczenie.

20180217_140003_resized

Błotko też było na trasie!

Na chwilę wjeżdżamy w lasek, by kłapnąć dziurkaczem na wyspie (PK5) i ruszamy na RJnO. Mapka 1:10.000 przed nos i lecimy po punktach… niestety częściowo z buta. H jest na skraju błotnistego pola, do E trzeba się wdrapać na górkę, a do G dla odmiany zejść w dolinkę. (Kolejność: H > D > A > E > F > G > B > C).

Ten etap jest dla mnie najbardziej męczący – błoto i śnieg wbijają się pod SPD-y i co chwila tupię, stukam, pukam, żeby je odbić i móc się wpiąć mrucząc swoje pod nosem. Z ulgą przyjmuję zakończenie RJnO, mimo że oznacza to przeskakiwanie z rowerem przez potok i przejazd po łamiącym się lodzie na drugim…

20180217_114536(0)_resized

Obyło się bez morsowania 😉

Słoneczko zaczyna przygrzewać, zrzucamy jedną warstwę ciuchów i jedziemy na PK 6. Przed nami ostatnie 5 punktów, a trzeba docisnąć, żeby zdążyć na relację ze skoków… 😉 Na szczęście jeszcze tylko PK9 (świetnie zlokalizowany, między dwoma wagonami!) i jedziemy robić to co młode dziewczęta lubią najbardziej, czyli… jeździć zimą po lesie 😊.

Resized_20180217_104432

Idealne połączenie? Rower +  śnieg

Dojazd do PK10 to poezja, na PK11 też niczego sobie. Tam błądzimy trochę po bagnach, bo zakręt strumienia jest, ale punktu nie ma. Okazuje się po kilku minutach że jest – kawałek dalej. Cofamy się do mijanej drogi i nią prościutko docieramy do skrętu na PK12. Stamtąd pozostaje nam tylko zjazd do Tarnowskich i PK13 przy dworcu, tuż przy bazie. Meldujemy się na mecie z kompletem, po 4,5 godzinach kręcenia. Akurat na drugą serię i olimpijskie złoto 😉.

Motywacja wielka rzecz, bo efekt przekracza najśmielsze oczekiwania. 1 i 2 miejsce open, czyli zgarniamy wygraną w swoich kategoriach. Cóż, obiecujący początek sezonu… oby tak dalej!

Dziękujemy za świetną zabawę i fantastyczną atmosferę. Miło było spotkać znów znajome twarze i pogadać chwilę o planach i wrażeniach.

Fotek niestety nie ma za wiele, bo paluszki marzną… 😉

dane wyjazdu:

TRACK GPS

dystans: 53,70km (z dojazdem na rynek)

czas całkowity: 4h52 (z dojazdem i częścią oficjalną)

czas jazdy: 2h50

podjazdy: 352m

kcal: 1271

 

 

Silesia Race, czyli pierwsze zawody RJnO w 2018

silesiaCzas odkurzyć (odkopać ze śniegu) rower. Silesia Race już za miesiąc, a tam trasa czysto rowerowa. Podobno będzie przejezdna bez względu na ataki zimy 😉

Termin: 17.02.2018

Miejsce: Tarnowskie Góry

Trasy: rowerowa 50-60km (+ przygodówki, +piesze)

Program, limity:

  • 8:50 – odprawa techniczna TR
  • 9:30 – start TR
  • 15:30 – limit czasu TR

Opłaty:

  • taniej do 31.01 TR=50zł;
  • 1.02-12.02 TR=60zł;
  • w bazie TR=70zł

 

Regulamin / opłaty>>

Strona organizatora >>>

Zgłoszenia>>>