[updated] Wrześniowy wysyp imprez RJnO

Wrzesień w tym roku na bogato. Upały się skończyły, ale pogoda do jazdy w sam raz – żal nie skorzystać, tym bardziej, że jest w czym wybierać.

Na początek przełożone z maja Harce w Świebodnej w nowej formule, czyli 4 trasy rowerowe i dwie piesze. W tym roku niemiłe zaskoczenie, czyli na najdłuższej trasie TR100 tylko klasyfikacja open. Czyli, Drogie Panie, możecie sobie pojechać na TR50 jak chcecie się liczyć w rywalizacji, albo rekreacyjnie na TR100, bo z facetami i tak nie macie szans :(.

TERMIN: 1.09.2018

MIEJSCE: Świebodna / Podkarpacie

TRASY: rowerowe: 10km, 25km, 50km i 100km + piesze

STRONA ORGANIZATORA


Po wakacjach wraca KrakINO, czyli możliwość zgubienia się w Krakowie z mapą. Start już w pierwszy czwartek miesiąca nad Dłubnią.

TERMIN: 06.08.2018

MIEJSCE: ul. Bulwarowa, przy Domu Wędkarza nad Zalewem Nowohuckim

TRASY: TP, TU, TZ

STRONA ORGANIZATORA


Dwa dni po KrakINO Mordownik. Tym razem widzimy się w Beskidzie Niskim, który można było pozwiedzać przy okazji Hawrana.

TERMIN: 08.09.2018

MIEJSCE: Gimnazjum w Uściu Gorlickim

TRASY: rowerowe 130km i 50km + piesze

STRONA ORGANIZATORA


W połowie miesiąca czas na odmianę – wyjeżdżamy z gór, czyli Orientakcja, zaliczana do Pucharu Bikeorient. Tutaj trasę można wybrać w trakcie jazdy.

TERMIN: 15.09.2018

MIEJSCE: Sieradz

TRASY: rowerowe 110km i 55km + piesze

STRONA ORGANIZATORA


[UPDATE] Dzień później małe co-nieco w Lasach Lubelskich, dla wszystkich którzy lubią rogaining. Czyli II Rowerowy Rajd na Orientację “Lasy Janowskie 2018”

TERMIN: 16.09.2018

MIEJSCE: Janów Lubelski

TRASY: rowerowe 70km i 30km

STRONA ORGANIZATORA


Kolejny weekend to przekleństwo wyboru. Kilka fajnych imprez, ale można być tylko na jednej…

TERMIN: 22.09.2018

  • Kaczawska Wyrypa w Świerzawie, TR 75km i 150km + piesze, ZOBACZ>>>
  • Silesia Race w Łazach, w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, TR50km i 130km + piesze + przygodówki ZOBACZ>>>
  • dwie imprezy w pomorskim: Szago i Rajd z Kompasem

A na dobre zakończenie września dwie ciekawe propozycje – jedna rowerowa i jedna piesza:

Rowerowa to Rajd Waligóry:

TERMIN: 29.09.2018

MIEJSCE: Nowy Targ

TRASY: rowerowe 100km i 50km + piesze

STRONA ORGANIZATORA


A dla fanów dreptania z mapą coś fajnego, lvl hard czyli Puchar Polski w Marszach na Orientację.

TERMIN: 28-30.09.2018

MIEJSCE: Myślenice

STRONA ORGANIZATORA

Uf! Gotowi? 🙂

Reklamy

Zobacz mój wariant a padniesz! (ze śmiechu), czyli LiszKor

3 tygodnie po wiosennym czarnym… eee.. zimowym białym KORNO i znów meldujemy się w okolicach dolinek podkrakowskich. Liszkora chcemy pojechać rekreacyjnie, bo roboty moc, kryzys wieku średniego i człowiek jakiś taki zmęczony po całym tygodniu. To widać po wstawaniu. Na miejscu jesteśmy dokładnie w punkt – czyli żeby stanąć w rządku i odebrać mapy. Odprawa? Co tam odprawa!

20180407_082102

W drogę!

Ma więc być rekreacyjnie. Zamierzenie jest takie by jeździć do ok 19, skończyć przed zmrokiem. To determinuje wariant. A ten wydaje się być optymalny i w ogóle boski (jak zwykle). Do czasu (jak zwykle). Dopóki nie zweryfikuje go rzeczywistość (jak zwykle). I nie wierzcie że człowiek się uczy się na swoich błędach. Nie, nie uczy się.

20180407_131333

Wariant zakłada zbieranie droższych PK i pomijanie drobiazgów. Konsekwencja musi być, więc po wizycie w wyrobisku i długim ogarnianiu systemu do sczytywania PK (czekaj, tu trzeba numer telefonu wpisać…), ładujemy się czerwonym pieszym pod górę, by pojechać do Rudawy po PK33 (tak, ten najtańszy). Jest fajnie. Ułańska fantazja już w natarciu, a jeszcze nie ma 9.

Postanawiamy ją nieco utemperować i ruszamy na jeden z boskich podjazdów w okolicy, czyli Wąwóz Kochanowski. Pokaż mi 15% a powiem ci kim jesteś…

20180407_095615

Kolarskie procenty w wersji terenowej

W Kleszczowie zdobywamy PK93 (drogi punkt, ale fajnie!) i robimy dalsze interwały. Czyli zjazd do Aleksandrowic i dymanie pod radar w Brzoskwini (PK54). Potem zjazd z dół i dymanie pod jaskinię. Cholera, cosik wyasfaltowali i lądujemy… nad A4.

20180407_110541

Przynajmniej jest widoczek…

Oki, fantazja się budzi, więc czas uderzyć na PK 82 terenem! No to siup – Góra Bukowska! Dojeżdżamy do wiatki w lesie. Jest piękny widok z tarasu widokowego, fajny singiel między skałkami (na dole leży rozwalony kask, więc chyba nie dla wszystkich fajny) i … hmm.. gdzie my jesteśmy? Po utracie dobrych 30 minut na czesanie okolic skałki iluminacja! ZA DALEKO! No i jaskinia już jest nasza.

20180407_111250

46 odpuszczamy zgodnie z założeniami, lecimy do 72. Tu akurat ułańska fantazja ma przerwę. Wchodzi elegancko. Ale już potem się znów budzi.

Narzucający się wariant? No co wy, to dla początkujących! Przecież na PK64 można zjechać od wschodu. Nie ma ścieżek na mapie (a jak są na mapie to nie ma w terenie?). A co tam! Wy nie dacie rady?!

20180407_152758

Jesienne KORNO?

20180407_152105

Wiosenne?

Daliśmy, tylko czemu tyle to trwało, czemu trzeba było nosić rowery po całym lesie, skakać z nimi przez zwalone drzewa i przekraczać potoczek Rudno?


Po drodze obserwujemy lądowanie helikoptera LPR na parkingu pod mini marketem. Majstersztyk. Taki pilot to ma wyczucie…

20180407_140333

Zaparkowali pod Lewiatanem


Potem realizacja naszego porannego zamierzenia idzie na całość. PK85 zbieramy po drodze (z bajecznym powrotem do asfaltu na szagę) i decydujemy się brać PK75 w Czernichowie. Reszta punktów po drodze… jakby znikła z mapy. 56, 51, 45, 31… nie istnieją. Robimy bezsensowny, pusty, wielokilometrowy przelot do Czernichowa i ruszamy na zachód. Z wiatrem w plecy. Miło jest.

20180407_154629

Lecim po WTR-ce

Na tyle miło, że znika nam z mapy następne kilka PK. Takie 42 na przykład. Robimy 92 i 81 bo warto, lecimy do 62 (bardzo ładne miejsce). I wtedy, chwila, pominęliśmy 74 pod Alwernią i 34 właściwie przy naszej trasie… Ale kończymy o godz. 19 i ma być rekreacja to nie ma się co spinać. Tiaaa…

20180407_160717

Koniec mapy czyli ostatni PK na zachód nad Wisłą

Dojeżdżamy na koniec mapy (PK43) i trzeba wracać na północ. No to hop PK36 bo jest po drodze i dalej na podjazd pod Regulice (też świetny widokowo PK83). W końcu ma być lajt, więc w nogach już 70km i prawie 1500m przewyższenia.

20180407_181101

Zaliczamy więc kolejny morderczy podjazd pod Lipowiec (PK94 w ruinach) i przez Płazę zmierzamy ku bazie. Czasu jeszcze sporo, noga ładnie kręci, pojeździłoby się więcej tylko… punkty się skończyły. Gdzie te punkty…?

O! Są! Pod Czernichowem! I w dolinkach! Odkrywamy je gdy podbijajmy PK65 na skałce triasowej (tu był kiedyś punkt na Odysei…).

20180407_181858

Jak się nie ma co się lubi, to się próbuje ze złego wariantu zrobić jeszcze gorszy. Zaliczamy wszystko co po drodze do bazy (PK 32, 55 i Rudno – 61), OMIJAMY bazę i lecimy na Krzeszowice.

Tu łapiemy już po ciemku PK44 (na którym gubię okulary) i PK41 (gdzie tylko doświadczenie ratuje mnie przed glebą) i wracamy do Tenczynka, rezygnując z PK91 i 63, które można by jeszcze próbować zdobyć. Ale jest 21:30. Odbijamy się na mecie.

Nooo, ale daliśmy popis… Wymyśliliśmy taki wariant którego do dzisiaj nie udało się rozkminić. Nadal żadne z nas nie wie o co w tym wszystkim chodziło 😊.

20180407_201608

Ale było fajnie, traska spoko (tylko zawodnicy zdezorientowani), pogoda jak brzytwa, pierwsza kolarska opalenizna już jest. Podsumowując: 140km, prawie 2000m przewyższenia i ponad 13 godzin na siodle – tak, to nazywam udaną sobotą 😊

Przechwytywanie.PNG

dane wyjazdu:

TRACK GPS (Garmin padł po 12h, import ze Stravy)

dystans: 140,20km

czas całkowity: 13h12

podjazdy: 1902m

kcal: 3538



Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 

Kwietniowe imprezy – czas się zapisać!

 


LISZKOR

Kto ma niewyrównane rachunki z Lordem SFAROCem może się próbować odgryźć na Liszkorze. To już za 3 tygodnie.

TERMIN: 07.04.2018

MIEJSCE: Tenczynek

TRASY: rower 165km i 50km, +piesze +rodzinne

STRONA ORGANIZATORA


IROKEZ [rogaining]

Znana impreza wraca po przerwie na trasy rowerowe. Rogaining!

TERMIN: 21.04.2018

MIEJSCE: Mielec

TRASY: rower 10h-150km, + piesze

STRONA ORGANIZATORA


BIKE ORIENT

Czas rozpocząć zmagania w innych generalkach. Rusza cykl BikeOrient!

TERMIN: 28.04.2018

MIEJSCE: Władysławów/ wielkopolskie

TRASY: rower mega+giga, + piesze

STRONA ORGANIZATORA